na talerzy zupa grzybowa z kań inaczej zwanych sówkami, obok kociołek pełen zupy

Sowia zupa to grzybowa zupa z kań lekka i smaczna

Sowia zupa to bardzo jedna ze smaczniejszych zup w jesiennym okresie. Lekka, a jednocześnie pożywna doskonale sprawdzi się w czasie słoty by się rozgrzać.

*można dodać korzeń pietruszki i selera, ale nie polecam tych warzyw. Sowia zupa jest łagodna, a te warzywa mają intensywny aromat, który może “zagłuszyć” smak grzybów.

*do zupy doskonale nadają się suszone kanie, jeżeli są za suche można namoczyć je w mleku i odzyskają nieco “wigoru”.

*zupę solę zawsze na końcu, w ten sposób warzywa nie “pobierają” tyle soli w czasie gotowania. Mniej soli potrzeba do przyprawienia, a tym samym jest zdrowiej.

*uwaga na podsmażanie, suszone kanie nie mają w sobie soków dlatego łatwo je przypalić. Do duszenia możesz dodać kilka łyżek wywaru z garnka dzięki temu grzyby odzyskają “soczystość”.

Dlaczego sowia zupa?

W niektórych regionach kraju kanie nazywa się sówkami stąd nazwa zupy. Jest ona łagodna w smaku i przypomina pieczarkową, a jednocześnie różnią się. Chociaż marny ze mnie kucharz polecam wypróbować ten przepis. Jest jednym z łatwiejszych i nawet początkujący poradzą sobie z przygotowaniem zupy.

Pamiętaj:

Nie znam grzyba, nie jestem pewna dlatego

NIE ZBIERAM

Nawet w tej chwili rośnie na moim podwórku coś co przypomina kanię. No właśnie przypomina. Kiedy była mniejsza głowę bym dała, że to muchomor. Teraz nie jestem już tego pewna, dlatego niech sobie rośnie.

Bezpieczniej będzie wybrać się na borowiki, których w tym roku też nie brakuje. Co prawda jak na mój gust mają zbyt intensywny zapach to do pierogów będą jak znalazł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Recipe Rating