Sucha zgnilizna wierzchołkowa pomidorów czy to tragedia w uprawie?

Czasem pomimo obfitych plonów zuważasz, że Twoje pomidory chorują. Na końcach owoców pojawia się ciemna plama, która się powiększa wraz z dojrzewaniem owocu. Jest to właśnie sucha zgnilizna wieszchołkowa pomidorów.

.Nie jest to choroba zakaźna, nie przenosi się z jednego krzaka na drugi, chociaż może zająć całą uprawę pomidorów.

Nazywam to chorobą złych warunków, ponieważ najczęściej zapadają na nią pomidory w niesprzyjających warunkach pogodowych.

Sucha zgnilizna wieszchołkowa pomidorów to ciemna plama na końcu pomidora, który jeszcze nie jest w pełni wybarwiony, dojrzały
Sucha zgnilizna wieszchołkowa pomidorów

Suchą zgniliznę wywołać mogą:

  • Zbyt wysoka temperatura
  • Zbyt niska temperatura
  • Duża wilgotność i ilość opadów
  • Susza
  • Niewłaściwe nawożenie

Bardzo ważną przyczyną jest również niewystarczające pobieranie przez pomidory wapna z gleby.

Czyli takie rzeczy, na które pozornie nie mamy wpływu, ale tylko pozornie, bo czasem wystarczy skorygować warunki uprawy by pomidory znowu rosły w siłę.

Pomidory pod osłonami

Sucha zgnilizna atakuje pomidory pod osłonami najczęściej z powodu dużej wilgotności i wysokiej temperatury. Kiedy jest zbyt gorąco warto wietrzyć foliak, by obniżyć temperaturę. Wietrznie również obniży wilgotność gleby i powietrza.

Żadziej susza dotyka pomidory pod osłonami, wystarczy zwiększyć częstotliwość podlewania.

Ale UWAGA! Duża wilgotność i wysoka temperatura może stać się przyczyną chorób grzybowych pomidorów, które są o wiele bardziej groźne niż sucha zgnilizna.

Pomidory w gruncie:

W gruncie czy donicach jest zdecydowanie trudniej zapewnić optymalne warunki uprawy pomidorów. Najczęstszą przyczyną choroby jest zmienna temperatura (gorące dnie i chłodne noce) i zbyt mała wilgotność gleby. W upalne dni zwiększamy podlewanie nawet do 3x dziennie. Warto też pamiętać, że chwasty obniżają temperaturę dlatego nie zawsze odchwaszczanie jest korzystne. W ciągu chłodnych nocy zabezpieczamy uprawę agrowłókniną.

Kiedy zawodzi korekta warunków uprawy trzeba sięgnąć po cięższe „argumenty” i uzupełnić wapno w postaci oprysku. Dla osób, które nie muszą rygorystycznie przestrzegać zasad uprawy ekologicznej mogę polecić saletę wapniową lub cytrynian wapnia. Jeden z tych nawozów podany dolistnie powinien, w krótkim czasie poprawić kondycję rośliny.

Warto też dbać o profilaktykę suchej zgnilizny:

  • Odpowiednie nawożenie przed wysadzeniem: stosuję dobrze przekompostowany obornik.
  • Właściwe spulchnienie gleby przed sadzeniem ale także w miarę wzrostu sadzonek: glebę przed sadzeniem i w trakcie wzrostu uprawiam za pomocą typowych wideł rolniczych. Nie używam, żadnych motyk i innych narzędzi. Odchwaszczanie przeprowadzam ręcznie i kończę w momencie zawiązywania się pierwszych owoców.
  • Ściółkuję, a właściwie mulczuję glebę między roślinami, by ograniczyć zbijanie gleby, rozrost chwastów i parowanie wody.
  • Stosuję nawożenie pogłówne (drugie nawożenie po pierwszym głównym, wiosennym) sypiąc obornik granulowany.

Jak postępować w przypadku suchej zgnilizny?

Kiedy zauważymy zmiany chorobowe na roślinach warto:

  1. Usunąć zainfekowane owoce
  2. Przeanalizować warunki uprawy i wybrać odpowiednie zasady „korekty”
  3. Zastosować nawożenie.
  4. Spulchić glebę
  5. W ostateczności uzupełnić wapno dolistnie.

Pierwsze efekty korekty warunków uprawy widoczne powinny być w ciągu 7 dni. Owoców porażonych chorobą powinno być zdecydowanie mniej, aż w końcu nie będzie występowała.

Uprawa pomidorów jest dość czasochłonna i wymaga sporej znajomości tematu, ale zazwyczaj nie jest trudna. Rzadko poważne choroby dotykają te rośliny. Najczęściej my sami zarażamy je lub całkowicie ignorujemy ich potrzeby.

Jeżeli masz jakiś problem z pomidorami, albo nie wiesz co im dolega możesz bez obaw zadać pytanie w komentarzu lub skontaktować się za pomocą formularza kontaktowego

A jeżeli chcesz więcej porad zapisz się do newslettera:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *